"życie i ból"
nie wiem co mam robićczy wobec rodziny w porządku być?
czy raz wyłamać się i sobą być?
i z domu późnym wieczorem wyjść
to trochę trudne dylematy, pytania
i kolejne życiowe wyzwania
przeciwstawię się - przerąbane mam
ulegnę im - sobie powód do smutku dam
zazdroszczę innym prawdziwej wolności
stres i nerwy zrobiły ze mnie same kości.
gdzie pomocy szukać mam?
jakie decyzje podejmować mam?
co zrobić ze swoim życiem?
ciągle po nocach płacze skrycie.
przyjaciół prawdziwych mało mam
swój wolny czas im dam
ale prosić ich o pomocna dłoń
nie potrafię - niech mnie porwie życia toń.
z roku 2010

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz