niebo szare smutne jest
zapewne będzie padał deszcz
a ja idę prostą drogą
i do Ciebie dotrzeć nie mogę
szukam Cie wszędzie
i myślę sobie: "jak Cie znajdę to co będzie?"
szczęście i radość czy smutek i żał
czy zostawisz mnie i odejdziesz w dal...
zatrzymać Cię nie mogę
nawet jak pójdziesz za wielką wodę
nie będę Cię do niczego zmuszać
ani za Tobą w pogoń ruszać ..
lecz gdy odejdziesz,
to na pewno szczęśliwszy będziesz...
za mną nie da się yć
ja powinnam sama być
pewnie teraz głupoty plotę
ale to z tęsknoty
me natchnienie się skończyło
a serce powiększyło
jest pełne miłości i tęsknoty
gdy rozum myśli o Tobie
czuje to w sobie
czuje jak me serce się raduje
ze szczęścia świruje
nie odbieraj mi tego uczucia
odwzajemnij me uczucia
idźmy dalej tą samą drogą
a nasze łzy szczęścia staną się liczbą mnogą
smutki odpłynął wraz z deszczem
a ja będę pisać wciąż wierszem
choć już nie wiem o czym
jesteś natchnieniem mym
gdy Cie nie ma,
nie ma też natchnienia
i piszę bez wytchnienia
jakie są me najskrytsze marzenia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz